Blog > Komentarze do wpisu
pozorna kontrola

Miałam doskonały rok. Przez ostatni rok nie odbiło mi ani razu. Przez ostatni rok zdarzało mi się płakać, ale zawsze przez rzeczy głupie, nieistotne. Nigdy przez TE rzeczy.

Mój psycholog miałby powody do dumy. Kontroluję siebie i wszystko dookoła i wszystko leci zajebiście, oprócz tego, że się starzeję i systematycznie powiększają mi się cienie pod oczami.

Z nowości, którymi chciałam się podzielić - przestałam jeść mięso. Dowiedziałam się wczoraj, że "wymyślam". Miałam już fazy, gdzie nie jadłam ryżu, makaronów, kasz, ziemniaków, chleba, słodyczy, a teraz nie jem mięsa, bo nie chcę i już. Ale mam 24 lata i WYMYŚLAM, no bo przecież mięsko zjedz, ziemniaczki zostaw. 

Całe życie kopię się z koniem, a raczej z końmi,ale jak na razie wygrywam przynajmniej z jednym z nich, z tym w moim zakutym łbie.

 

 

wtorek, 02 października 2018, suchy-kaszel

Polecane wpisy

  • jaki jest sens życia?

    Jestem prawie pewna, że kiedyś to tu już publikowałam, ale... Leonard pyta, czy chcę się jeszcze czegoś dowiedzieć, zanim umrze, zastanawiam się dobrą chwilę,

  • nie rozumiem

    Mogłabym założyć oddzielny blog, poświęcony tylko i wyłącznie tematyce "czego i dlaczego nie rozumiem w ludziach", ale dziś na tapetę wjeżdza krótki temat o wym

  • dzisiaj zawsze się uśmiecham, gdy na błędy patrzę

    (...) z perspektywy czasu wszystkie raczej niezbyt ważne... Zbudowałam we łbie fikcyjną wagę, po lewej koszyk, do którego spakowałam "rzeczy, których żałuję, bo